Czy duchowa narracja o wielkim przełomie może sprawić, że zaczynamy traktować teraźniejszość jak poczekalnię? O Reiki, Gokai i powrocie do życia, które dzieje się właśnie dziś.
Reiki i życie właśnie dziś łączą się dla mnie w bardzo prostym przypomnieniu: nie musimy czekać, aż wszystko się ułoży, żeby zacząć być obecni we własnym życiu.
Narracja budowana wokół duchowości często mówi o wielkim przełomie. O pustce, która poprzedza zmianę. O przyszłej wersji nas, która czeka tuż za rogiem.
Takie słowa mogą przynosić ulgę. Sama bardzo dobrze znam potrzebę usłyszenia, że to, przez co przechodzę, kiedyś nabierze sensu.
Problem pojawia się wtedy, kiedy cała nasza uwaga przenosi się ku temu, co ma dopiero nadejść. Teraźniejszość zaczyna przypominać poczekalnię, a dzisiejszy dzień staje się jedynie etapem prowadzącym do czegoś ważniejszego.
Reiki przypomina mi o innym kierunku.
Nie wtedy, kiedy wszystko się zmieni.
Właśnie dziś.
Czy duchowość może odciągać nas od obecnego życia?
Nie uważam, że sama duchowość oddala nas od życia. Dla mnie praktyka duchowa, szczególnie Reiki i Gokai, jest sposobem powrotu do obecności. Jednak narracja rozwijająca się wokół duchowości może działać inaczej.
Kiedy życie staje się niepewne, szukamy odpowiedzi. Chcemy wiedzieć, dlaczego relacja się kończy, plan przestaje być aktualny albo coś, co wydawało się właściwe, nagle traci sens.
Wtedy łatwo trafić na komunikaty:
„To etap przed przełomem”.
„Coś większego już nadchodzi”.
„Twoja przyszła wersja czeka na Ciebie”.
Nie twierdzę, że okresy głębokiej zmiany nie istnieją. Sama ich doświadczałam. Zauważyłam jednak, że prawie każda taka opowieść kieruje uwagę ku jutru.
Wytrzymaj jeszcze trochę. Poczekaj. Zaufaj, że odpowiedź nadejdzie.
Tymczasem okres, który nazywamy pustką, również jest życiem. To nadal są nasze poranki, rozmowy, emocje i ciało.
Reiki nie ma zabierać nas poza życie. Może pomagać nam do niego wracać.
Co oznacza „właśnie dziś” w Reiki?
Gokai, czyli pięć zasad Reiki, zaczyna się od słów „właśnie dziś”.
Nie oznacza to, że jutro nie ma znaczenia albo że nie powinniśmy tworzyć planów. Chodzi raczej o zauważenie, gdzie przez większość czasu znajduje się nasza uwaga.
W przeszłości?
W przyszłości?
Czy również w dniu, który właśnie trwa?
Kilka dni temu pomyślałam o tym, że minął rok od mojej przeprowadzki do Kopenhagi. Zaczęłam oglądać zdjęcia z ostatnich miesięcy i uświadomiłam sobie, jak łatwo nawet zwyczajna czynność przenosi nas poza obecny moment.
Zdjęcia zabierają nas wstecz. Plany ciągną nas do przodu.
Nie chodzi o to, żeby z nich rezygnować. Sama uwielbiam wracać do wspomnień i myśleć o tym, co jeszcze może się wydarzyć.
Warto jednak zapytać:
Gdzie mieszkam ze swoją uwagą?
Miejsce, do którego najczęściej ją kierujemy, z czasem staje się naszą praktyką.
Reiki jako praktyka powrotu, a nie idealnego spokoju
Reiki nie nauczyło mnie utrzymywania idealnego stanu przez cały czas.
Nie sprawiło, że zawsze jestem spokojna, nie czuję złości albo przestałam się martwić.
Uczy mnie powrotu.
Kiedy zauważam, że moja uwaga znów uciekła, mogę wrócić do ciała, oddechu i dłoni. Mogę zadać sobie pytanie:
Jak chcę spotkać dzisiejszy dzień?
To inne pytanie niż: „Co muszę dzisiaj naprawić?” albo „Jak mogę przyspieszyć zmianę?”.
Nie kieruje mnie do kolejnego projektu pracy nad sobą. Zwraca uwagę na miejsce, z którego chcę dzisiaj żyć.
Codzienna praktyka Reiki nie musi być spektakularna. Czasami może oznaczać piętnaście minut siedzenia z dłońmi na ciele. Czasami będzie to medytacja, Gokai albo chwila świadomego oddechu.
Nie chodzi o osiągnięcie szczególnego stanu. Chodzi o kontakt z tym, co wydarza się teraz.
Czy musisz czekać na dowód, żeby poczuć się inaczej?
Często uzależniamy swoje samopoczucie od przyszłego wydarzenia.
Poczuję spokój, kiedy sytuacja się rozwiąże.
Poczuję zaufanie, kiedy będę wiedzieć, co dalej.
Poczuję się bezpiecznie, kiedy otrzymam potwierdzenie.
Możemy jednak na chwilę odwrócić tę kolejność.
Nie po to, żeby zaprzeczać emocjom. Jeśli czujesz smutek, masz prawo go czuć. Jeśli się boisz, nie musisz udawać odwagi.
Możesz jednak sprawdzić, czy trudność musi zajmować całą wewnętrzną przestrzeń.
Być może obok lęku pojawi się kilka spokojnych oddechów. Obok niepewności chwila, w której nie musisz jeszcze znać odpowiedzi.
Jedno nie unieważnia drugiego.
Na piętnaście minut możesz pozwolić sobie poczuć odrobinę jakości, na którą czekasz. Nie jako obietnicę, że wszystko będzie dobrze, lecz jako przypomnienie, że Twoje życie nie zaczyna się dopiero po przełomie. Ono dzieje się właśnie dziś.
Gokai nie jest kolejnym projektem samodoskonalenia
Praktyka duchowa także może stać się kolejnym zadaniem.
Możemy próbować być bardziej świadomi, spokojniejsi i bardziej rozwinięci. Nawet Reiki może zostać zamienione w system oceniania siebie.
Czy praktykuję wystarczająco?
Czy robię postępy?
Czy jestem już właściwą wersją siebie?
Dla mnie Gokai nie jest obietnicą stworzenia idealnego życia. Jest codziennym punktem powrotu.
Nie za miesiąc. Nie po przełomie.
Właśnie dziś.
Więcej w najnowszym odcinku podcastu
Reiki po polsku: Nie czekaj na przełom. O Reiki i życiu właśnie dziś
Dostępny na Spotify i wkrótce również na YouTube.
Jeśli czujesz, że potrzebujesz delikatnej struktury dla takiego powrotu, program 21 Gokai prowadzi przez pięć zasad Reiki w codziennej praktyce. Możesz rozpocząć go również wtedy, kiedy nie masz za sobą kursu Reiki. Poznaj program 21 Gokai: https://21reiki.kasiawacenergia.com/po-polsku
O Autorce:
Kasia Wac jest nauczycielką i mistrzynią Reiki w systemie Usui Reiki Ryoho, mieszkającą w Kopenhadze. Prowadzi kursy Shoden i Okuden w małych grupach w Kopenhadze, Warszawie i innych miastach na zapytanie, a także tworzy programy online i materiały edukacyjne po polsku i po angielsku — w tym program 21 Gokai, 21-dniową codzienną praktykę opartą na pięciu zasadach Reiki.
Uczy Reiki jako praktyki bycia, nie działania — zakorzenionej w obecności, prostocie i codziennym doświadczeniu. Jej praca skupia się na powrocie do siebie bez presji.
Na stronie kasiawacenergia.com można znaleźć sesje Reiki, kursy, odczyty aury oraz programy online. Na platformie 21 Energia Reiki 21reiki.kasiawacenergia.com dostępne są materiały dla osób praktykujących Reiki oraz dla tych, które chcą poznać pracę z energią w codzienności.
POZNAJ Podcast o Reiki, Gokai i właśnie dziś.
W podcaście Reiki po polsku dzielę się swoim doświadczeniem nauczycielki Reiki, opowiadam o Gokai, medytacji, sesjach, kursach i japońskiej tradycji Reiki. Odpowiadam na pytania, które słyszę najczęściej, i pokazuję Reiki jako praktykę bycia, a nie działania.
To przestrzeń dla osób, które chcą poznawać Reiki bez pośpiechu, z otwartością i ciekawością własnego doświadczenia. Bo nie chodzi o to, żeby wiedzieć więcej. Chodzi o to, żeby coraz częściej wracać do siebie. Właśnie dziś.
NEWSLETTER
Chcesz zostać ze mną w kontakcie poza social mediami?
Nazywam się Kasia Wac. Jestem Nauczycielką i Mistrzynią Reiki, a przede wszystkim człowiekiem poza tytułami.
Poprzez teksty, kursy i programy pokazuję Reiki nie tylko jako praaktyk przez dłonie czy szkolenie, ale jako codzienną praktykę życia, zakorzenioną w zasadach Reiki, czyli Gokai.
Obecnie mieszkam w Kopenhadze i pracuję z osobami z różnych części świata, dzieląc się materiałami po polsku i po angielsku.
Jeśli moje spojrzenie na Reiki z Tobą rezonuje, będzie mi miło zostać w kontakcie. Od czasu do czasu wysyłam refleksje o Reiki, duchowości, codziennej praktyce, nowe artykuły, informacje o kursach i materiały, które tworzę.
Zawsze z intencją, żeby podzielić się czymś wartościowym, a nie dokładać kolejny hałas. Bo nie potrzebujemy więcej. Wystarczy „właśnie dziś”.
TWORZĘ PROGRAMY, KTÓRYCH SAMA KIEDYŚ POTRZEBOWAŁAM I DO KTÓRYCH NADAL WRACAM W SWOJEJ PRAKTYCE.
Po przeprowadzce do Kopenhagi wiele osób pytało mnie o sesje Reiki. Nie każda osoba czuje jednak, że praca zdalna jest dla niej. Zaczęłam więc szukać formy, która nie opiera się wyłącznie na sesji, ale pozwala spotkać się z praktyką na co dzień.
Gokai kilka lat temu pomogły mi zobaczyć duchowość jako coś bardzo prostego i obecnego w codziennych sytuacjach. Z czasem zauważyłam, że to, jak odnoszę się do tego, co się wydarza, wpływa na wszystko inne. Ten program powstał jako przestrzeń do takiej właśnie praktyki. Nie jednorazowo, lecz w codzienności. Bez presji efektu. Z doświadczenia wiem, jak bardzo nawet kilkanaście minut dziennie zmienia sposób przeżywania całego dnia. Program nie zastępuje sesji. Ale może stać się czymś, co wspiera Cię pomiędzy nimi, każdego dnia, właśnie dziś.
Program jest dla każdego, niezależnie czy uczestniczyło się w kursie Reiki czy nie.