Czym jest Reiki? Moje spojrzenie po latach praktyki
Czym jest Reiki? Nie wierzę, że istnieje jedna odpowiedź na to pytanie. Im dłużej praktykuję Reiki, tym mniej potrzebuję jednej definicji. Zamiast mówić, czym Reiki jest dla wszystkich, chciałabym podzielić się tym, jak rozumiem je dzisiaj i dlaczego postrzegam Reiki przede wszystkim jako praktykę bycia, a nie działania.

Czym jest Reiki? Moje spojrzenie po latach praktyki


Jeśli wpisujesz w wyszukiwarkę pytanie „czym jest Reiki?”, prawdopodobnie trafisz na wiele różnych odpowiedzi. Jedne opisują Reiki jako uniwersalną energię życiową. Inne jako metodę pracy z energią lub uzdrawiania. Możesz też przeczytać, że jest japońskim systemem duchowym albo techniką pracy z dłońmi. Każda z tych odpowiedzi pokazuje jakiś fragment. Im dłużej praktykuję Reiki, tym mniej wierzę, że istnieje jedna definicja, która wyczerpuje jego znaczenie.


Choć na potrzeby opisania Reiki posługuję się pewną definicją, coraz ważniejsze jest dla mnie pokazywanie szerszego kontekstu tej praktyki. Bo definicja może być dobrym początkiem. Może pomóc nazwać coś, co na początku wydaje się nieuchwytne. Ale im dłużej praktykuję, tym wyraźniej widzę, że Reiki nie zamyka się w jednym zdaniu. Właśnie dlatego podcast stał się dla mnie naturalną przestrzenią do opowiadania o tym szerzej. Do dzielenia się tym, jak rozumiem Reiki dzisiaj i dlaczego z biegiem lat coraz bliższe stało się mi postrzeganie Reiki jako praktyki bycia, a nie działania.


Moje rozumienie Reiki zmieniało się razem ze mną
Na początku chciałam wiedzieć.
Czy “robię” Reiki dobrze? (… i celowo wpisuje czasami słowa, których sama kiedyś używałam jak robię, choć robienie Reiki jest odległe od filozofii Reiki, bo jesteśmy jednością, jednak napisałam tak, bo to moje słowa sprzed lat kiedy zaczynałam i słowa wielu osób, w pewnym sensie opisujące robienie niczym masaż).
Czy powinnam coś czuć?
Czy energia powinna być silniejsza?
Czy wydarza się to samo, o czym opowiadają inni?

To były bardzo ludzkie pytania.

Z czasem zauważyłam jednak, że im więcej praktykuję, tym mniej potrzebuję jednej odpowiedzi.

To, jak rozumiałam Reiki dziesięć lat temu, nie jest tym samym, jak rozumiem je dzisiaj.

I mam nadzieję, że za kolejne dziesięć lat również będę patrzyła na nie trochę inaczej.

Praktyka żyje.
My się zmieniamy.
Nasze doświadczenie również.

Może właśnie dlatego tak bliskie jest mi porównanie japońskich znaków kanji do poezji. Jedno słowo może mieć wiele znaczeń, a każde z nich odsłania się stopniowo wraz z praktyką.


Reiki nie jest dla mnie magiczną pigułką.

Jednym z najczęściej powtarzanych przeze mnie zdań jest: Nie ma Rereikilandu.


Przez to określenie nie mam na myśli Reiki. Mam na myśli wyobrażenie duchowości, w której po rozpoczęciu praktyki wszystko nagle staje się łatwe. Jakby istniało miejsce, w którym już nigdy się nie złościmy, nie martwimy i zawsze żyjemy spokojnie, lekko i szczęśliwie.


Moje doświadczenie jest inne. 
Trudniejsze dni były.
Są.
I będą częścią życia.

Reiki ich nie usuwa.


Dla mnie zmienia coś innego. Zmienia sposób, w jaki jestem ze sobą wtedy, kiedy się pojawiają.


Bez uciekania.
Bez udawania.
Bez przekonywania siebie, że skoro praktykuję duchowość, to nie powinnam już doświadczać złości, lęku czy smutku.


To właśnie tutaj zaczyna się dla mnie uczciwa rozmowa o Reiki.


Reiki nie kończy się na sesji ani kursie. Wiele osób poznaje Reiki dzięki sesji albo kursowi. To piękny początek, bo przecież sama prowadzę sesje i uczę Reiki. Jednocześnie z biegiem lat coraz mocniej widzę, że jeśli Reiki zostaje tylko na macie, w gabinecie albo na sali szkoleniowej, tracimy bardzo ważną część tej praktyki, bo prawdziwe pytanie nie brzmi: Co wydarzyło się podczas sesji? Bardziej interesuje mnie: Jak żyję w ciągu dnia? Jak rozmawiam ze sobą? Jak reaguję, kiedy coś nie idzie po mojej myśli? Czy pamiętam o praktyce również wtedy, kiedy kończy się medytacja?


Mocno czuję, że Reiki nie zaczyna się dopiero wtedy, kiedy siadam do praktyki. I nie kończy się, kiedy z niej wstaję. To, co najważniejsze, dzieje się pomiędzy.


W zwykłych rozmowach.
W codziennych decyzjach.
W sposobie, w jaki odnoszę się do siebie i do innych.


Właśnie dziś


Dlatego tak ważne są dla mnie Gokai, czyli zasady Reiki.


Zwłaszcza ich pierwsze słowa.

Właśnie dziś.
Nie na zawsze.
Nie perfekcyjnie.
Nie od jutra.


Właśnie dziś.


To zdanie przez lata zmieniło moje podejście nie tylko do Reiki, ale również do życia. Przestałam czekać na moment, w którym będę gotowa. Przestałam wierzyć, że pewnego dnia stanę się idealną wersją siebie.


Zamiast tego coraz częściej wracam do pytania:
Jak mogę spotkać właśnie ten dzień?


Ta zmiana wydaje się niewielka, a jednocześnie zmienia bardzo wiele.


Reiki jako praktyka bycia


Kiedy mówię, że Reiki jest dla mnie praktyką bycia, a nie działania, nie mam na myśli bierności. Nie chodzi o to, żeby nic nie robić. Chodzi o jakość, z której działamy.

Czy podejmuję decyzję z lęku?
Czy z potrzeby kontroli?
Czy dlatego, że próbuję coś natychmiast naprawić?
Czy może z większego kontaktu ze sobą?


Z zewnątrz te działania mogą wyglądać dokładnie tak samo.

W środku są zupełnie innym doświadczeniem.
I właśnie ta różnica najbardziej mnie dzisiaj interesuje.


Nie potrzebuję więcej. Potrzebuję właśnie dziś.


Przez lata przeczytałam wiele książek, spotkałam wielu nauczycieli i uczestniczyłam w różnych szkoleniach. Jestem za to wdzięczna. Jednocześnie coraz częściej dochodzę do wniosku, że przychodzi moment, kiedy warto odłożyć kolejną książkę. Usiąść. Położyć dłonie. Zauważyć oddech. I zapytać siebie: Co jest we mnie żywe właśnie dziś?


Dla mnie Reiki nie jest czymś, co dostajemy z zewnątrz.

Jest przypomnieniem, że już jesteśmy częścią życia. Że nie musimy stać się kimś innym, aby być bliżej siebie.

Dlatego nie wiem, jak będę odpowiadała na pytanie „czym jest Reiki?” za pięć czy dziesięć lat. I bardzo się z tego cieszę. Bo praktyka żyje. My się zmieniamy, a nasze rozumienie może zmieniać się razem z nami.


Jeśli po przeczytaniu tego artykułu masz ochotę usłyszeć więcej, zapraszam Cię do pierwszego odcinka podcastu „Reiki po polsku. O Reiki, Gokai i właśnie dziś.”  https://open.spotify.com/episode/1HwmJbfP63TwS6hvfl3x3D?si=2HazilvTQAmIiL54hH0Mgw


To właśnie tam opowiadam szerzej o swoim rozumieniu Reiki, o Gokai i o tym, dlaczego coraz bliższe jest mi postrzeganie Reiki jako codziennej praktyki powrotu do siebie, a nie sposobu na ucieczkę od życia.



21 DNI Z GOKAI | PRAKTYKA POWROTU DO SIEBIE

TWORZĘ PROGRAMY, KTÓRYCH SAMA KIEDYŚ POTRZEBOWAŁAM I DO KTÓRYCH NADAL WRACAM W SWOJEJ PRAKTYCE.

Po przeprowadzce do Kopenhagi wiele osób pytało mnie o sesje Reiki. Nie każda osoba czuje jednak, że praca zdalna jest dla niej. Zaczęłam więc szukać formy, która nie opiera się wyłącznie na sesji, ale pozwala spotkać się z praktyką na co dzień. 

Gokai kilka lat temu pomogły mi zobaczyć duchowość jako coś bardzo prostego i obecnego w codziennych sytuacjach. Z czasem zauważyłam, że to, jak odnoszę się do tego, co się wydarza, wpływa na wszystko inne. Ten program powstał jako przestrzeń do takiej właśnie praktyki. Nie jednorazowo, lecz w codzienności. Bez presji efektu. Z doświadczenia wiem, jak bardzo nawet kilkanaście minut dziennie zmienia sposób przeżywania całego dnia. Program nie zastępuje sesji. Ale może stać się czymś, co wspiera Cię pomiędzy nimi, każdego dnia, właśnie dziś. 

Program jest dla każdego, niezależnie czy uczestniczyło się w kursie Reiki czy nie. 

Mogą Ci się też spodobać te refleksje: Co oznacza „właśnie dziś” w Reiki? A może Reiki nie działa?

NEWSLETTER

Chcesz zostać ze mną w kontakcie poza social mediami?

Nazywam się Kasia Wac. Jestem Nauczycielką i Mistrzynią Reiki, a przede wszystkim człowiekiem poza tytułami.

Poprzez teksty, kursy i programy pokazuję Reiki nie tylko jako praaktyk przez dłonie czy szkolenie, ale jako codzienną praktykę życia, zakorzenioną w zasadach Reiki, czyli Gokai.

Obecnie mieszkam w Kopenhadze i pracuję z osobami z różnych części świata, dzieląc się materiałami po polsku i po angielsku.

Jeśli moje spojrzenie na Reiki z Tobą rezonuje, będzie mi miło zostać w kontakcie. Od czasu do czasu wysyłam refleksje o Reiki, duchowości, codziennej praktyce, nowe artykuły, informacje o kursach i materiały, które tworzę.

Zawsze z intencją, żeby podzielić się czymś wartościowym, a nie dokładać kolejny hałas. Bo nie potrzebujemy więcej. Wystarczy „właśnie dziś”.

O autorce:

Kasia Wac jest nauczycielką i mistrzynią Reiki w systemie Usui Reiki Ryoho, mieszkającą w Kopenhadze. Prowadzi kursy Shoden i Okuden w małych grupach w Kopenhadze, Warszawie i innych miastach na zapytanie, a także tworzy programy online i materiały edukacyjne po polsku i po angielsku — w tym program 21 Gokai, 21-dniową codzienną praktykę opartą na pięciu zasadach Reiki.


Uczy Reiki jako praktyki bycia, nie działania — zakorzenionej w obecności, prostocie i codziennym doświadczeniu. Jej praca skupia się na powrocie do siebie bez presji, nie na technice ani systemie samodoskonalenia.

Na stronie kasiawacenergia.com można znaleźć sesje Reiki, kursy, odczyty aury oraz programy online. Na platformie 21 Energia Reiki 21reiki.kasiawacenergia.com dostępne są materiały dla osób praktykujących Reiki oraz dla tych, które chcą poznać pracę z energią w codzienności.

"Moja dusza jest częścią niewidzialnej siły życiowej, która pozwala mi żyć w pełni tego, kim jestem, w połączeniu z moim prawdziwym ja." - Definicja Reiki Kasi Wac na dzień 3 lipca 2026r.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

zadbaj o swoją energię.  
zapraszam do kontaktu

kasiawacenergia@gmail.com​